Aktualności
2012.01.26 Zapraszamy na stoisko ZZO Warka podczas XXI Spotkaniu Sadowniczym Sandomierz 2012 w dniach 1-2 luty na terenie Hali Widowiskowo Sportowej w Sandomierzu.
1 2 3 4 5 6 7 >

Zero tolerancji dla przemysłu

System Komunikatów Sadowniczych – wczoraj i dziś

 

Obserwując sytuację na światowych rynkach owoców i wzrastające wymagania jakościowe ZZO Warka zainicjował działania pod hasłem „zero tolerancji dla przemysłu”, mające na celu określenie rozwiązań technologicznych wspomagających produkcję. Jednym z elementów tego hasła jest idea powrócenia do Systemu Komunikatów Sadowniczych (SKS) – tym razem wydawanych przez ZZO Warka, a rozpowszechnianych przy współpracy z administracją gmin Belsk Duży, Błędów, Goszczyn, Góra Kalwaria, Grójec, Jasieniec, Magnuszew, Mogielnica, Chynów, Pniewy, Sadkowice, Tarczyn, Warka, Wilga.

 

Na terenie dawnej ziemi czerskiej (dawne powiaty: warecki, grójecki i czerski) od wieków w prawie każdym majątku ziemskim zakładano sad dworski. Opisy lustracyjne majątków królewskich lub duchownych wymieniają również sady dworskie, niejednokrotnie zakładane jeszcze w czasach królowej Bony. Sady te przechodziły różne koleje losów od pełnego rozkwitu po zaniedbanie i ponowny rozwój.

 

Sady włościańskie zaczęły się pojawiać po uwłaszczeniu chłopów w roku 1864, ale naprawdę ich rozwój przypada na przełom XIX i XX wieku, kiedy to zaczęto zakładać sady handlowe poza terenami wokół zabudowań. Rozwój ten nastąpił dzięki doradztwu instruktorów Towarzystwa Organizacji i Kółek Rolniczych i Towarzystwa Ogrodniczego Warszawskiego, którzy organizowali pogadanki, szkolenia, kursy i wystawy. Już w roku 1885 powstała sekcja ochrony roślin, a w okresie międzywojennym w roku 1930 powstał w majątku w Drwalewie pierwszy terenowy punkt ochrony roślin.

 

Po II wojnie światowej rozparcelowano w Nowej Wsi majątek Daszewskich (180 ha) pozostawiając resztówkę 88 ha, którą przekazano razem z dworem i budynkami SGGW Warszawa. Powołany w roku 1951 Instytut Sadownictwa w Skierniewicach, w roku 1952 przejął to gospodarstwo od SSGW - tworząc w nim Sadowniczy Zakład Doświadczalny. Do jego zadań należało sprawdzanie działania środków ochrony roślin, ocena nowych odmian drzew, ocena przydatności sprzętu mechanicznego do uprawy i pielęgnacji upraw sadowniczych. Z tego miejsca czerpali sadownicy aktualną wiedzę na temat sadownictwa, a Zakład przyczynił się do rozwoju sadownictwa na terenie powiatu grójeckiego, ponieważ wcześniej sady były rozmieszczone punktowo na terenie powiatu. Koncentrowały się w kilku gminach w kilku wsiach.

.

W 1962 roku powstał w Grójcu, pierwszy w Polsce system sygnalizacji o pojawiających się chorobach i szkodnikach drzew owocowych. Jednym z współautorów był Józef Cieślak – sadownik i lokalny działacz społeczny i gospodarczy, który posiadając szeroką wiedzę na temat sadownictwa, upowszechnił tabelę Millsa (na ówczesne czasy podstawowa instrukcja zwalczania parcha) i opracował unikatową wersję tej tabeli w formie obrazowo-tarczowej. Upowszechniał on wiedzę sadowniczą wygłaszając na szkoleniach własne referaty, podparte licznymi własnoręcznie wykonanymi zdjęciami chorób i szkodników.

 

System pracował w oparciu o obserwacje prowadzone przez pracowników Stacji Kwarantanny i Ochrony Roślin w gospodarstwach wybranych sadowników i konsultacje z Instytutem Sadownictwa w Skierniewicach. Pomocą też były obserwacje prowadzone przez służby doradcze przy Spółdzielni Ogrodniczej i w Gminach. Wydrukowanie komunikaty informujące o zagrożeniach za pośrednictwem Gmin i Spółdzielni Ogrodniczej, a później również ZZO Warka, były przed sezonem przekazywane do wybranych w poszczególnych wsiach punktów sygnalizacyjnych. Punkty te oprócz komunikatów posiadały telefony, maszty sygnalizacyjne, z zapalaną czerwoną lampą oraz skrzynki, w których wywieszano ramowe komunikaty. System ten początkowo obejmował powiat grójecki, a później był też prowadzony w innych powiatach wg wzorów wypracowanych w naszym terenie. Z chwilą stwierdzenia zagrożenia telefonicznie kontaktowano się z punktami by został wywieszony odpowiedni numer komunikatu i dopisane aktualne uwagi. Reorganizacja województw w 1975 r. spowodowała, że do tego systemu została też zaangażowana Wojewódzka Stacja Kwarantanny i Ochrony.

 

Zmiany gospodarcze po 1990 spowodowały, że służby doradcze praktycznie przestały istnieć. Na szczęście system sygnalizacji wspierany, przez niektóre koncerny chemiczne, zakupem nowoczesnych stacji do obserwacji zagrożenia parchem, działał do roku 2008. W roku 2009 Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa zmieniła treść wydawanych komunikatów na informowanie tylko o zagrożeniach bez podawania zaleceń.

 

Obserwując sytuację na światowych rynkach owoców i wzrastające wymagania jakościowe ZZO Warka zainicjował działania pod hasłem „zero tolerancji dla przemysłu”, mające na celu określenie rozwiązań technologicznych wspomagających produkcję. Jednym z elementów tego hasła jest idea powrócenia do Systemu Komunikatów Sadowniczych (SKS) – tym razem wydawanych przez ZZO Warka, a rozpowszechnianych przy współpracy z administracją Gmin. Program ten jest zbiorem ostrzeżeń przed zagrożeniami ze strony chorób i szkodników oraz zaleceń ochrony roślin przygotowywanych przez doradców FruitAkademii, przy współpracy z Zakładem Ochrony Roślin Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach oraz holenderską firmą doradczą FruitConsult. System pracuje w oparciu o dane zbierane, a następnie rozpowszechniane za pomocą internetu.. Żmudna praca zaowocowała współpracą z gminami: Belsk Duży, Błędów, Goszczyn, Góra Kalwaria, Grójec, Jasieniec, Magnuszew, Mogielnica, Chynów, Pniewy, Sadkowice, Tarczyn, Warka, Wilga. Komunikaty wydawane przez zespół FruitAkademii są przesyłane do Gmin, które zawarły porozumienie z ZZO Warka, a po wydrukowaniu wywieszane są na lokalnych tablicach ogłoszeń oraz udostępniane na stronach internetowych Gmin.

 

Inauguracją program SKS – systemu komunikatów sadowniczych – było spotkanie środowiska sadowniczego, zorganizowane przez ZZO Warka w Centrum Konferencyjnym Browaru w Warce w dniu 18 marca 2010 r. Na spotkanie przybyli przedstawiciele Gmin, władze powiatu Grójeckiego, poseł Mirosław Maliszewski, pracownicy Instytutu SiK w Skierniewicach, przedstawicie PIORiN Grójec i Radom oraz Głównego IORiN, przedstawiciele wiodących sadowników oraz firm zaopatrujących sektor sadowniczy. Na spotkaniu przedstawione zostały zasady funkcjonowania nowego programu doradczego SKS i możliwości nowoczesnych metod informacyjnych dla sadownictwa. W wykładach i dyskusji udział wzięli m.in. prof. dr. hab.  Remigiusz Olszak, doc. Anna Bielenin, Z-ca Głównego IORiN Dariusz Wiraszka, Dyrektor Delagatury PIORiN w Radomiu Jadwiga Huszcza, Kierownik PIORiN w Grójcu Henryka Wasiak. Dyskusja toczyła się głównie wokół doradztwa i braku skutecznego systemu informacji o zagrożeniach. Zaprezentowane zasady SKS zostały przyjęte z dużą przychylnością i nadzieją na zmianę obecnej sytuacji. Podsumowaniem dyskusji był wykład Eric’a van der Hof, doradcy FruitConsult, prezentujący historię i stan dzisiejszy doradztwa w Holandii oraz możliwości wykorzystania łączności internetowej w doradztwie sadowniczym. Na zakończenie spotkania zaprezentowano symbol SKS – jeżyka – którego miniaturki otrzymali uczestnicy spotkania. Zaproszeni goście zostali upamiętnieni na grupowym zdjęciu kończącym spotkanie. Dodatkową atrakcją dla uczestników spotkania była możliwość zwiedzania Browaru, jednego z największych w kraju.

 

Naszym głównym celem zawsze było i jest dostarczanie sadownikom takich technologii, by mogli swobodnie konkurować z innymi – teraz także z sadownikami z krajów Unii Europejskiej.

 

18.03.2010

 

 

 

Czy wizja niesprzedawalnych jabłek z polskich sadów staje się coraz bardziej realna?

 

Z roku na rok pogarsza się sytuacja cenowa jabłek na rynkach światowych, co wywołuje coraz większe zaniepokojenie wśród ich producentów. Wielu sadowników pamięta doskonale lata 70-te i 80-te, kiedy to panujące wówczas warunki umożliwiały zbyt dla nieograniczonej wręcz produkcji, która nie zawsze szła w parze z jakością. Oczywiście z jednej strony jakości nie wymagał chłonny rynek – z drugiej uniemożliwiały duże istniejące wówczas ograniczenia technologiczne.

 

Obecnie mamy zupełnie inne realia. Możliwości technologiczne według światowych standardów, najnowsze akcje marketingowe, grupy producenckie i wiele innych działań, które powinny usprawnić produkcję i sprzedaż owoców. Niestety nie wszystko się zmieniło. Nadal w praktyce sadowniczej można zauważyć technologię z przeszłości. Jakie ma to skutki? Wprawdzie nasz kraj jest jednym z najważniejszych dostawców jabłek, jednak niestety największy udział odgrywamy w dostarczaniu na rynek surowca do produkcji zagęszczonego koncentratu jabłkowego. Mimo rozwoju i postępu, jakość produkowanych owoców zostawia wiele do życzenia. W oczach zachodnich producentów produkujemy owoce, które kojarzone są przede wszystkim z jabłkiem przemysłowym. Czy jesteśmy nie doceniani i traktowani zbyt chłodno przez światowe rynki? Odpowiedź można znaleźć w danych statystycznych. Co roku połowa produkowanych w Polsce jabłek kwalifikuje się dla przetwórni, a w roku 2009 takich jabłek było blisko 60%. Czy konkurowanie z Chinami o miano lidera w produkcji surowca do zagęszczonego soku jabłkowego nam się opłaca, gdy cena za jabłka tej jakości nie pokrywa nawet ¼ kosztów ich produkcji? Przy tak dużej nadprodukcji tego surowca na świecie nawet najnowocześniejsze akcje marketingowe nie są zdolne podnieść sprzedaży jabłek.

 

Czy jest szansa na zmianę?

Obecna sytuacja powinna motywować młode pokolenie sadowników. Rośnie chęć zmian i chęć wprowadzenia nowych standardów w polskim sadownictwie. Jest to niestety trudne, gdyż brakuje skutecznych i jednolitych strategii agrotechnicznych i ich zastosowań w praktyce. Nadal niestety większość gospodarstw charakteryzuje się odmiennymi rozwiązaniami technologicznymi dotyczącymi cięcia, nawożenia, standardów nasadzeń, przeróżne strategie w zwalczaniu szkodników i patogenów. W efekcie prowadzone są kosztowne doświadczenia w obrębie własnego sadu. Brak klarownej popartej doświadczeniem recepty skutkuje produkcją jabłka przemysłowego.

 

Dlatego ZZO Warka zainicjował działania pod hasłem „Zero Tolerancji dla przemysłu”, które mają na celu określenie konkretnych i najefektywniejszych rozwiązań technologicznych wspierających optymalizację produkcji. ZZO Warka wraz z cieszącym się coraz większym zaufaniem programem doradczym FruitAkademia postanawia wprowadzić w życie ogólnodostępny system wsparcia technologicznego dla sadowników. Przygotowane zalecenia są kompleksowym planem rozwiązań z zakresu ochrony przed szkodnikami i patogenami, nawożenia, cięcia, przerzedzania zawiązków, wyznaczania terminu zbioru owoców i innych działań agrotechnicznych. Poparty solidną wiedzą i doświadczeniem jednolity plan działań, pozwoli zminimalizować błędy popełniane w praktyce, a co za tym idzie podnieść jakość produkowanych owoców tak, aby jabłka przemysłowe stanowiły jak najmniejszą część w produkcji owoców w naszym kraju.

 

10.10.2009


Mapa strony . Zastrzeżenia . Regulaminy
Copyright © ZZO Warka . design 2009 badog.pl